Falsyfikacja — Dlaczego szukanie tego, co obala Twoje przekonania, jest cenniejsze niż zbieranie potwierdzeń?

Falsyfikacja — Dlaczego szukanie tego, co obala Twoje przekonania, jest cenniejsze niż zbieranie potwierdzeń?

Wyobraź sobie, że wierzysz w pewną teorię. Znalazłeś dziesięć faktów, które ją potwierdzają. Czujesz się pewny — masz rację. Ale co, jeśli jeden fakt, którego jeszcze nie szukałeś, mógłby zburzyć całą Twoją konstrukcję? Właśnie dlatego najlepsi myśliciele w historii — od Darwina po Warrena Buffetta — nie pytają „co potwierdza moją tezę?", lecz „co mogłoby ją obalić?".

Czym jest falsyfikacja?

Falsyfikacja to zasada sformułowana przez austriackiego filozofa Karla Poppera w latach 30. XX wieku. W swojej przełomowej książce Logika odkrycia naukowego (1934) Popper postawił kontrowersyjną tezę: prawdziwa nauka nie polega na udowadnianiu teorii, lecz na próbach ich obalenia.

Popper zauważył, że możemy zebrać milion białych łabędzi i wciąż nie udowodnimy, że „wszystkie łabędzie są białe". Wystarczy jednak jeden czarny łabędź, by obalić to twierdzenie na zawsze. Ta asymetria między potwierdzeniem a obaleniem jest fundamentem falsyfikacji.

„O ile twierdzenie naukowe mówi o rzeczywistości, musi być falsyfikowalne; a o ile nie jest falsyfikowalne, nie mówi o rzeczywistości" — pisał Popper. Ta pozornie prosta myśl zmieniła sposób, w jaki rozumiemy naukę i racjonalne myślenie.

Złota zasada Darwina

Jednym z najlepszych przykładów stosowania falsyfikacji w praktyce jest metoda pracy Karola Darwina. W swojej autobiografii przyrodnik opisał zwyczaj, który nazywał „złotą zasadą":

„Przez wiele lat przestrzegałem złotej zasady, mianowicie: ilekroć natknąłem się na opublikowany fakt, nową obserwację lub myśl, która była sprzeczna z moimi ogólnymi wnioskami, natychmiast i bezwzględnie sporządzałem notatkę; albowiem z doświadczenia wiedziałem, że takie fakty i myśli znacznie łatwiej umykają z pamięci niż te przychylne."

Charlie Munger, wieloletni partner biznesowy Warrena Buffetta, często przywołuje metodę Darwina jako wzór do naśladowania. W przemówieniu na Harvard School w 1986 roku powiedział: „Sukces Darwina w dużej mierze wynikał z jego metody pracy, która szczególnie podkreślała odwrotny kierunek myślenia — zawsze dawał on priorytet dowodom podważającym jego własne, ukochane i z trudem wypracowane teorie. W przeciwieństwie do większości ludzi, którzy wcześnie nabywają i później wzmacniają tendencję do przetwarzania nowych i podważających informacji tak, aby ich pierwotne wnioski pozostały nienaruszone."

Dzięki tej metodzie Darwin zdołał przewidzieć i odpowiedzieć na niemal wszystkie zarzuty wobec teorii ewolucji, zanim krytocy zdążyli je sformułować. Kiedy sam próbujesz obalić własną teorię, robisz dokładnie to, co później zrobiliby Twoi krytycy — tyle że masz przewagę czasu i możesz naprawić błędy.

Eksperyment, który ujawnił naszą słabość

W 1966 roku brytyjski psycholog Peter Wason przeprowadził eksperyment, który do dziś jest jednym z najbardziej cytowanych w psychologii poznawczej. Wason pokazał uczestnikom cztery karty leżące na stole. Każda karta miała literę po jednej stronie i liczbę po drugiej. Widoczne strony pokazywały: E, K, 4, 7.

Uczestnicy mieli sprawdzić prawdziwość reguły: „Jeśli na karcie jest samogłoska, to po drugiej stronie jest liczba parzysta." Które karty należy odwrócić, by zweryfikować tę regułę?

Większość osób wybierała E i 4. Poprawna odpowiedź to jednak E i 7. Dlaczego?

Karta z E może obalić regułę (jeśli po drugiej stronie nie ma liczby parzystej). Karta z 7 również może ją obalić (jeśli po drugiej stronie jest samogłoska). Natomiast karta z 4 niczego nie dowodzi — reguła nie mówi, że tylko samogłoski mają po drugiej stronie liczby parzyste.

Tylko około 10% uczestników rozwiązało zadanie poprawnie. Co ciekawe, wynik nie zależał od wykształcenia ani inteligencji badanych — błąd popełniali zarówno studenci, jak i profesorowie.

Wason ukuł termin „confirmation bias" (błąd konfirmacji), by opisać naszą naturalną tendencję do szukania potwierdzeń zamiast zaprzeczeń. Jego eksperymenty — kontynuowane przez dekady — pokazały, że nawet inteligentni ludzie instynktownie szukają tego, co potwierdza ich hipotezę, zamiast tego, co mogłoby ją obalić. Co więcej, badania Wasona zapoczątkowały całą dziedzinę psychologii rozumowania i poprzedziły słynny program badawczy Kahnemana i Tversky'ego nad błędami poznawczymi.

Wason przeprowadził też inny słynny eksperyment — zadanie „2-4-6". Uczestnicy mieli odgadnąć regułę, którą eksperymentator miał w głowie. Podawano im przykład: „2, 4, 6" spełnia tę regułę. Mogli proponować własne sekwencje trzech liczb, a eksperymentator mówił, czy pasują do reguły.

Większość osób zakładała, że reguła to „liczby parzyste rosnące o 2" i testowała sekwencje typu „8, 10, 12" lub „20, 22, 24". Wszystkie pasowały. Pewni swojej hipotezy, ogłaszali odpowiedź — i mylili się. Prawdziwa reguła brzmiała po prostu: „trzy rosnące liczby". Gdyby ktoś spróbował sfalsyfikować swoją hipotezę sekwencją „1, 2, 3" lub „5, 17, 100", szybko odkryłby prawdę.

Jak to działa w praktyce?

Falsyfikacja to nie tylko narzędzie dla naukowców. Oto jak możesz ją stosować w codziennym życiu:

W podejmowaniu decyzji biznesowych. Zanim zainwestujesz w nowy projekt, nie pytaj tylko „dlaczego to się uda?". Zapytaj: „Jakie są trzy scenariusze, w których to spektakularnie zawiedzie?". Charlie Munger i Warren Buffett stosują tę metodę od dekad. Buffett powiedział kiedyś: „Kiedy patrzymy na biznesy, staramy się patrzeć na te, które są dobre dzisiaj, i zastanawiamy się, co może pójść nie tak. Myślimy o ryzyku biznesowym w kategoriach tego, co może się wydarzyć za 5, 10 czy 15 lat, co zniszczy, zmodyfikuje lub osłabi przewagę ekonomiczną, która naszym zdaniem obecnie istnieje."

Munger radzi: „Odwracaj, zawsze odwracaj. Zamiast pytać, jak osiągnąć sukces, zapytaj, jak zagwarantować porażkę — a potem unikaj tych rzeczy." To nawiązanie do maksymy niemieckiego matematyka Carla Jacobiego: „Man muss immer umkehren" — trzeba zawsze odwracać problem.

W ocenie ludzi. Kiedy kogoś polubisz, zaczniesz zauważać głównie jego zalety. To naturalne — nasz mózg szuka potwierdzeń początkowej oceny. Świadomie poszukaj przykładów zachowań, które przeczą Twojej pozytywnej ocenie. Nie po to, by znaleźć wady, ale by mieć pełny obraz. To samo działa w drugą stronę: jeśli kogoś nie lubisz, poszukaj jego zalet.

W sprawdzaniu informacji. Zanim uwierzysz w sensacyjną wiadomość, która potwierdza Twoje poglądy, aktywnie poszukaj źródeł, które jej zaprzeczają. Jeśli nie możesz znaleźć żadnego kontrargumentu, dopiero wtedy masz powód, by traktować informację poważnie.

W nauce i rozwoju. Kiedy opanujesz nową umiejętność, celowo szukaj sytuacji, które mogą ujawnić luki w Twojej wiedzy. Lepiej odkryć błędy podczas ćwiczeń niż w sytuacji, gdy stawka jest wysoka.

W dyskusjach. Zanim zaczniesz bronić swojego stanowiska, spróbuj szczerze przedstawić argumenty drugiej strony. Jeśli nie potrafisz uczciwie sformułować kontrargumentu, prawdopodobnie nie rozumiesz tematu wystarczająco dobrze.

Pierwsza zasada Feynmana

Richard Feynman, laureat Nagrody Nobla z fizyki, w swoim słynnym przemówieniu na Caltech w 1974 roku sformułował to tak:

Pierwsza zasada jest taka, że nie wolno Ci oszukiwać samego siebie — a jesteś osobą, którą najłatwiej oszukać.

Feynman nazwał pseudonaukę „nauką kultu cargo" — od tubylców z wysp Pacyfiku, którzy po II wojnie światowej budowali makiety lotnisk z bambusa, mając nadzieję, że przyciągną samoloty z zaopatrzeniem. Robili wszystko „poprawnie" — forma była idealna — ale samoloty nie lądowały. Podobnie wiele osób naśladuje zewnętrzne formy racjonalnego myślenia, nie rozumiejąc jego istoty: aktywnego szukania tego, co może nas zdyskwalifikować.

Pułapki i ograniczenia

Falsyfikacja nie jest uniwersalnym rozwiązaniem. Warto pamiętać o kilku zastrzeżeniach.

Nie odrzucaj teorii zbyt pochopnie. Popper sam przestrzegał: „Proponuj teorie, które można krytykować. Myśl o możliwych rozstrzygających eksperymentach obalających. Ale nie porzucaj swoich teorii zbyt łatwo — przynajmniej dopóki krytycznie nie zbadasz swojej krytyki." Czasem anomalia wynika z błędu pomiaru, a nie z fałszywości teorii.

Nie wszystko jest falsyfikowalne. Stwierdzenia metafizyczne, wartości etyczne czy preferencje estetyczne nie podlegają falsyfikacji w sensie naukowym. To nie znaczy, że są bezwartościowe — po prostu wymagają innych narzędzi oceny.

Falsyfikacja wymaga odwagi. Przyznanie, że mogliśmy się mylić, jest psychologicznie trudne. Nassim Taleb, autor Czarnego łabędzia, pisze: „Od Poppera nauczyłem się, oprócz różnicy między społeczeństwem otwartym a zamkniętym, różnicy między umysłem otwartym a zamkniętym."

Wnioski

Falsyfikacja to jedna z najpotężniejszych broni przeciwko samooszukiwaniu się. Wymaga pokory — uznania, że nasze najgłębsze przekonania mogą być błędne. Wymaga też dyscypliny — aktywnego szukania tego, co niewygodne, zamiast tego, co przyjemne.

Charlie Munger podsumował to najlepiej: „To zdumiewające, ile długoterminowej przewagi ludzie tacy jak my zyskali, próbując konsekwentnie nie być głupimi, zamiast próbować być bardzo inteligentnymi."

Następnym razem, gdy poczujesz pewność swoich przekonań, zadaj sobie pytanie: co musiałoby się zdarzyć, bym zmienił zdanie? Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć — być może Twoja pewność opiera się na fundamencie słabszym, niż sądzisz.